środa, 23 stycznia 2013

Rozdział 16.

 Komentować ; *




*Kolejny dzień - rano.*
Nie spałem całą noc, o 7 delikatnie wymknąłem się z łóżka, aby nie obudzić śpiącej Agaty.
Z szafy wyciągnąłem szeroką, czarną bluzę i ciemne jeansy, po czym udałem się do łazienki.
Wziąłem prysznic, zimne krople spływały po moim ciele, moje myśli krążyły bez celu, tak po prostu w okół wszystkiego i niczego. 
Myślałem, o tym co działo się w nocy, o Alicji, która znowu wciąga mnie w to bagno, ale przecież to ja chciałem.. Już raz z tego wyszedłem, nie sam, pomogła mi Agata.. Zawsze przy mnie była, nigdy nie krytykowała, czasami dawała kopa w dupę, abym się ogarnął. Nie chciałem jej stracić, NIGDY.. To najgorsze, co mogłoby mnie spotkać, nie dopuszczałem do siebie takiej myśli. Kochamy się..
Nie chciałem przewidywać tego co może się zdarzyć, więc wyszedłem spod prysznica, ubrałem się i wróciłem do pokoju. 
Księżniczka już nie spała, popatrzyła na mnie tymi swoimi, cudownymi, granatowymi oczami i uśmiechnęła się. 
-Miałeś być przy mnie całą noc.-wyszeptała. 
-Byłem.-położyłem się obok dziewczyny. 
-Ale teraz uciekłeś..-urwała.
-Wróciłem już, i jestem cały twój.-zaśmiałem się.
-Tak, cały, cały..?-poruszyła zabawnie brwiami. 
-Jaki zboczuch.-uśmiechnąłem się.
-Taki tam.. Mały.-przytuliła się do mnie.
-I mój.-pocałowałem ją w czoło.
-Tylko twój..-wyszeptała.
Nic nie odpowiedziałem, jednak lubiłem, jak tak mówiła.. Nie umiałem bez niej żyć,tak jak ona beze mnie, tak było już od początku.. Od 20.11.2011. Ten kurdupel zawrócił mi w głowie i rozkochał w sobie do szaleństwa. 
-Jak się czujesz, smerfie?-zapytałem. 
-Dobrze, bo jesteś obok..-wtuliła się we mnie zamykając oczy.
-Zawsze będę..-wyszeptałem jej do ucha. 
-Kocham cie.-powiedziała ledwo słyszalnie.
-Ja ciebie też kocham, skarbie.-pogłaskałem ją po głowie.
Przy niej wszystko inne traciło sens, wszystkie zmartwienia znikały, liczyło się tylko to, że jest obok, że kocha..









7 komentarzy: